Zamek, grodzisko i osada łowców fok

Zaledwie pół godziny jazdy samochodem z Gdyni (alternatywnie to przystanek kolejowy w Żelistrzewie i dodatkowe 2 – 3 km w jedną stronę). Jadąc od strony Mrzezina, za Osłoninem wjeżdżamy w aleję Lipową.

Po lewej pola po prawej las. Jeżeli znajdziesz miejsce do zaparkowania (a z tym bywa różnie) – zrób to. Na ślepo kieruj się w stronę lasu. Po 15 – 20 minutach dotrzesz do brzegu. Wąskie pasy piasku z drzewami łagodnie opadającymi do wody.

Jeśli udasz się prosto do Rzucewa – Twoim oczom ukaże się zamek. Zwykle można skorzystać z restauracji i kawiarni. Teren pięknym parkiem i świetnymi zejściami do zatoki. Przy jednym z nich znajduje się molo.

Przy zejściu północnym lub idąc ulicą Nad Zatoką udajemy się w kierunku dawnej osady łowców fok. Cała droga sprawia ciekawe wrażenie, po lewej płasko, po prawej ni to morze ni to jezioro.

Trasa piesza lub rowerowa, którą proponuję rozpoczyna się od parkingu przy sklepie ABC (albo jak inni wolą ABO).

Tym razem udaliśmy się w stronę lasu w stronę stanicy łowieckiej Diana.

Dalej mijamy leśne bajorko i przecinamy rzekę Gizdepkę.

Aby spalić kalorię idziemy dalej dochodząc do pól uprawnych w Błądzikowie. Podziwiamy widoki – wracamy.

Przed rzeką kierujemy się w kierunku brzegu. Dalej idziemy w kierunku starego grodziska.

Dalej przed nami wieża widokowa i osada łowców fok. Mamy za sobą ok 3,5 km i tonę świeżego powietrza.

A może do Pucka?

Kilka minut jazdy samochodem i kolejne atrakcje. Puck i jego rynek.

Koniecznie spróbuj ptysia w ciut innym wydaniu w cukierni Hoffmanna. Dalej kieruj się w stronę kościoła p.w. św. Piotra i Pawła. Jeśli nie znajdziesz na swej drodze Maszoperii lub jak to woli smażalni to jesteś w innym miejscu.

A dalej molo, woda, park. Atrakcji moc.